POMÓŻ

Możesz wesprzeć naszych podopiecznych na kilka sposobów : Przekazując 1% podatku KRS 0000318521, cel szczegółowy: imię i nazwisko podopiecznego albo wpłacając darowiznę na subkonto podopiecznego


 

Skontaktuj się z nami

email
stowarzyszenie@wartojestpomagac.pl
telefon
+48 603 55 17 57, +48 536 055 056

Wspieraj wpłacając na konto

nr konta mBank S.A.:
75 1140 1850 0000 2096 6400 1002

Mateusz Kandzia

Przekaż Mateuszowi swój 1% podatku!
KRS 0000318521
Cel szczegółowy: Mateusz Kandzia

Subkonto Mateusza:
05114018500000209664001098

Stowarzyszenie "Warto jest pomagać",
ul. Bema 7/6
65-035 Zielona Góra

wydrukuj ulotkę

Mam 26 lat, od dziewięciu lat choruje na cukrzycę. W grudniu zacząłem narzekać na przeraźliwe bóle głowy. Ostatniego dnia grudnia, kiedy wszyscy mogli świętować nadchodzący Nowy Rok, coraz gorzej się czułem. Po wstępnym badaniu lekarza rodzinnego, stwierdził rozregulowanie cukrzycy i skierował na oddział diabetologiczny. Okazało się, że muszę zostać na obserwacji. Wykonano mi szereg badań oraz prześwietlenie głowy. Nastąpiło oczekiwanie na wyniki. Wraz z początkiem nowego roku zazwyczaj wkraczamy z pewnymi planami na przyszłość, dla mnie nagle czas się zatrzymał. W mojej głowie rozpoznano glejaka móżdżku, zostałem natychmiast operowany. Po poważnej operacji wróciłem do domu, lecz nadal narzekałem na nawracające bóle głowy. Zostałem skierowany na kolejne badania poprzez które wydano decyzje o wszczepieniu zastawki w celu odprowadzenia płynu mózgowo-rdzeniowego. Wróciłem do domu, a stan mojego zdrowia z dnia na dzień ulegał znacznej poprawie, już nawet zacząłem myśleć o powrocie do pracy. Radość niestety nie trwała długo. Po niespełna trzech miesiącach euforii pojawiły się dokuczliwe bóle kręgosłupa. Ponowna wizyta w szpitalu i diagnoza - zapalenie rdzenia kręgowego. Mój stan zdrowia ulegał znacznemu pogorszeniu. Kolejny zabieg operacyjny, przed którym lekarze informowali o konsekwencjach jakie mogą nastąpić m.in. niedowład. Mam sparaliżowane 70% ciała, od klatki piersiowej w d

ół. Zdrowy, wysportowany chłopak z dnia na dzień staje się inwalidą. Od kilku miesięcy jestem intensywnie rehabilitowany. Poprzez moje samozaparcie i wspaniałą pracę rehabilitantów mogę już unieść jedną nogę do góry. Lekarze oraz oddział rehabilitacyjny pokładają dużą nadzieję, że stanę na nogi.
Moją metą i wygraną jest teraz najzwyczajniej w świecie stanąć na nogi. Żeby moje marzenia się spełniły potrzebna jest dalsza intensywna i kosztowna rehabilitacja.
Będę walczył, ale sam nie udźwignę ciężaru finansowego dalszego leczenia.
Jestem pełny nadziei i czekam na ten dzień, kiedy znowu będę mógł zacząć stawiać pierwsze kroki. Proszę, pomóżcie mi, abym mógł samodzielnie chodzić.

 

Jak zostać
podopiecznym?

Wypełnij wniosek i dołącz do grona podopiecznych "Warto jest pomagać".

Wypełnij wniosek Masz pytania?

Skontaktuj się z nami

Masz pytania

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Adres do korespondencji

ul. Bema 7/6
65-035 Zielona Góra

Zapraszamy do kontaktu

mail
stowarzyszenie@wartojestpomagac.pl
telefon
+48 603 55 17 57   +48 536 055 056

Konto Stowarzyszenia

nr konta mBANK SA:
75 1140 1850 0000 2096 6400 1002


Warto Jest Pomagać